Ostrzykiwanie blizn przerosłych i keloidów sterydami to procedura, którą stosuję w moim gabinecie w Warszawie, aby zmniejszyć ich uniesienie, zaczerwienienie oraz świąd i bolesność, bez ingerencji chirurgicznej. Lek podaję bardzo precyzyjnie w zmianę, w niewielkich dawkach, zwykle w serii zabiegów – decyzję o stężeniu i odstępach podejmuję po ocenie grubości i aktywności blizny. Zawsze poprzedzam zabieg konsultacją oraz dokumentacją fotograficzną, a w razie potrzeby łączę terapię z opatrunkami uciskowymi, silikonem lub delikatnymi metodami wspomagającymi remodelowanie tkanki. W Warszawie pacjenci często zgłaszają się do mnie z bliznami po zabiegach chirurgicznych, urazach i stanach zapalnych; w tych sytuacjach planuję terapię etapowo, by ograniczyć ryzyko nawrotu. Ostrzykiwanie blizn jest wykonywane w gabinecie (Warszawa), w warunkach aseptycznych, a ewentualny dyskomfort zmniejszam znieczuleniem miejscowym w kremie.
Efekty po ostrzykiwaniu blizn narastają stopniowo wraz z kolejnymi sesjami i dotyczą zarówno wyglądu, jak i objawów subiektywnych. Najczęściej obserwuję:
spłaszczenie i zmiękczenie blizny,
zmniejszenie napięcia tkanek,
redukcję bólu oraz świądu.
Ocenę skuteczności prowadzę w odstępach kilku tygodni, aby ograniczyć ryzyko działań niepożądanych (zanik skóry, odbarwienie). Gdy blizna jest szeroka lub mieszana, terapię uzupełniam innymi metodami.
Ostrzykiwania blizn rozważam w keloidach i bliznach przerosłych pourazowych, pooperacyjnych, po trądziku czy oparzeniach, szczególnie gdy występuje tkliwość, świąd lub ograniczenie ruchu w okolicy stawu. Skuteczność zwiększa wczesne włączenie terapii i regularność podań.
Wskazania:
wyniosłe, twarde, aktywne blizny;
świąd, ból, szybki wzrost;
lokalizacje narażone na napięcie skóry.
Przeciwwskazania:
ciąża i karmienie,
aktywna infekcja skóry,
alergia na składniki preparatu.
Przed rozpoczęciem leczenia omawiam oczekiwane efekty i ewentualną konieczność terapii łączonej, np. z presoterapią, laserem/RF czy kwasem TCA. W razie przeciwwskazań czasowych proponuję odroczenie i plan kontroli.
Leczenie bliznowców (keloidów) opiera się na metodach ograniczających nadmierną aktywność fibroblastów i proces włóknienia. Najczęściej stosuje się ostrzykiwanie zmian glikokortykosteroidami, presoterapię, opatrunki silikonowe oraz laseroterapię. Wybór metody zależy od wieku i wielkości blizny, lokalizacji oraz jej aktywności.
W leczeniu bliznowców kluczowe znaczenie ma systematyczność oraz dobór odpowiedniej terapii do etapu rozwoju zmiany. Zazwyczaj stosuje się cykliczne ostrzykiwanie sterydami w odstępach kilku tygodni, które stopniowo zmniejsza grubość i napięcie blizny. W przypadkach utrwalonych lub opornych na leczenie zaleca się terapię łączoną, np. połączenie iniekcji z presoterapią lub laseroterapią frakcyjną.
Ostrzykiwanie keloidu glikokortykosteroidami jest jedną z najczęściej stosowanych metod terapeutycznych. Zabiegi spłaszczają i zmiękczają bliznę, a także łagodzą świąd i dolegliwości bólowe. Skuteczność terapii zależy od wieku blizny, jej lokalizacji oraz regularności wykonania serii zabiegów.
Bliznowiec (inaczej keloid) to tkanka łączna włóknista, która nadmiernie się rozrasta. Powstaje zazwyczaj w miejscach uszkodzenia skóry (np. w wyniku cięcia chirurgicznego, przekłucia uszu czy nawet po trądziku). Skłonności do tego typu blizn najczęściej dziedziczymy genetycznie, ale predyspozycje pojawiają się także podczas przedłużonego gojenia się rany czy nadmiernego napięcia skóry w okolicy blizny.
Bliznowiec najczęściej pojawia się w okolicy przedmostkowej, na barkach, karku, uszach lub na podbrzuszu (po cesarskim cięciu).
Jak wygląda?
Na początku bliznowiec jest żywo czerwony. Ma widoczne i rozszerzone patologiczne naczynia, które wyrastają poza granice blizny. Mimo że nie musi powodować fizycznego dyskomfortu, zdarza się, że swędzi, boli lub jest tkliwy przy dotyku.
Oprócz tego bliznowiec oczywiście wygląda nieestetycznie.
W dawnych podręcznikach medycznych terminy „bliznowiec” i „blizna przerostowa” były stosowane naprzemiennie. Jednak dzięki dokładnej analizie morfologicznej i histologicznej medycy odróżnili te schorzenia od siebie.
Główna rozbieżność polega na tym, że blizna przerostowa ma kolor różowy, mniej patologicznych naczynek i z czasem blednie. Ponadto powstaje zaraz po urazie i nie rozprzestrzenia się poza granicę pierwotnego uszkodzenia skóry.
Zaś bliznowiec może pojawić się nawet po długim czasie od powstania rany. Gdy wystąpi, tkanka bliznowata cechuje się dobrym unaczynieniem i rośnie do nieprzewidywalnych rozmiarów — nawet poza granicami blizny.
Specjalista Dermatolog
Lekarz medycyny estetycznej
